World Socialist Web Site


Mailinglist
Podaj adres email, aby otrzymać informację o nowościach na stronie WSWS

Wprowadź
Usuń

Dzisiejsze nowości !
Aktualne analizy


INNE JĘZYKI

Angielski

Niemiecki
Francuski
Włoski
Hiszpański
Portugalski
Rosyjski
Serbsko-Chorwacki
Turecki
Indonezyjski
Syngalski
Tamilski


NAJWAŻNIEJSZE
WYDARZENIA

Po wyborach w USA
Perspektywy i zadania Socialist Equality Party

Walka o władzę na Ukrainie a strategia hegemonii Ameryki

  WSWS : WSWS/PL : Aktualne analizy

Za jednością europejskiej klasy robotniczej i młodzieży przeciwko militaryzmowi i likwidacji osiągnięć społecznych

Od redakcji

30 marca 2005 roku

Poniższy tekst rozdany zostanie 19. marca na demonstracjach przeciwko wojnie i likwidacji osiągnięć społecznych w Brukseli i innych europejskich miastach. Może zostać skopiowany również w języku niemieckim, francuskim i angielskim jako ulotka.

W dzisiejszą sobotę w stolicy UE Brukseli i licznych innych europejskich miastach odbywają się demonstracje przeciwko wojnie i likwidacji osiągnięć społecznych. W przeciwieństwie do organizatorów, którzy zorientowani są na UE i europejskie rządy, wzywamy lud pracujący całej Europy do zjednoczenia się na bazie niezależnego socjalistycznego programu, aby walczyć przeciwko militaryzmowi i atakom na standard życia i demokratyczne prawa.

19. marca obchodzona jest po raz drugi rocznica rozpoczęcia wojny w Iraku. Wojna ta oznacza historyczny punkt zwrotny. USA napadły opierając się na kłamstwach i łamiąc prawo międzynarodowe dalece bezbronny kraj. Skutkiem tego jest co najmniej 100.000 zabitych Irakijczyków jak i 1.500 poległych i 10.000 rannych amerykańskich żołnierzy. 250.000 mieszkańców miasta Falludża zostało zrównanych z ziemią. Około 9.000 Irakijczyków znajduje się w obozach koncentracyjnych. Wojna i okupacja były i pozostaną zbrodnią wojenną.

W międzyczasie rząd Busha wyraźnie pokazał, że swoje interesy przeforsowywał będzie w dalszym ciągu nie przestrzegając prawa międzynarodowego i z zastosowaniem przemocy militarnej. Od swojego ponownego wyboru na czołowe urzędy polityczne dostały się postaci, które jak John Negroponte, Elliot Abrams und John Bolton zasłużyły się popieraniem latynoamerykańskich reżimów militarnych i szwadronów śmierci, szczególnie brudnej wojny kontras przeciwko Nikaragui. Syria i Iran znajdują się obecnie na muszce polityki zagranicznej USA.

Odrzucenie wojny w Iraku przez niektóre rządy europejskie, w szczególności przez niemiecki i francuski, szybko okazało się mydleniem oczu. W międzyczasie dały one zielone światło okupacji i wspierają ją odciążając USA w Afganistanie i kształcąc irackie siły bezpieczeństwa. Ich opozycja od początku kierowała się nie przeciwko militarnemu ujarzmieniu uciskanego kraju, lecz przeciwko zagrożeniu ich własnych imperialistycznych interesów. Starania USA podporządkowania swojej bezpośredniej kontroli regionu Zatoki z jej bogatymi złożami ropy naftowej, zagrażają długoterminowo europejskiemu zaopatrzeniu w energię oraz lukratywnym rynkom zbytu.

Europejskie mocarstwa na agresję imperializmu amerykańskiego zareagowały zbrojeniem militarnym i uchwaleniem własnej strategii bezpieczeństwa, która przewiduje nieprowokowane militarne uderzenia prewencyjne. Zbudowały one niezależne, europejskie oddziały reagowania, które mogą interweniować na całym świecie, oraz stworzyły europejską agencję zbrojeniową, która uniezależnia Europę od amerykańskiej technologii dotyczącej broni.

Celem obydwu stron jest zapewnienie sobie w nowym kolonialnym podziale świata, który rozpoczął się wraz z wojną w Iraku, udziału w światowych surowcach naturalnych, rynkach i taniej sile roboczej. Logika tego procesu prowadzi do dalszej eskalacji konfliktów militarnych przeciwko Syrii i Iranowi, przeciwko Korei Północnej, Chinom, prawdopodobnie przeciwko Rosji a ostatecznie przeciwko samym mocarstwom. Tak jak w pierwszej połowie minionego stulecia walka o podział oraz nowy podział świata wywołuje ponownie niebezpieczeństwo wojny światowej.

Ręka w rękę ze wzrastającym militaryzmem idzie zniszczenie demokratycznych i społecznych praw. Busha "wojna przeciwko terrorowi" ma dwie strony. Na polu polityki zagranicznej oznacza ona swobodne zastosowanie przemocy militarnej, na polu polityki wewnętrznej zniszczenie elementarnych zasadniczych praw, budowę Orwellowskich organów bezpieczeństwa i dalszy nowy podział majątku narodowego z przesunięciem własności z dolnych warstw społeczeństwa w górę do elit panujących.

Europa idzie tą samą drogą. Europejski proces integracyjny pod przywództwem UE służy temu, żeby wzmocnić europejskie mocarstwa i koncerny w stosunku do ich międzynarodowych rywali, poprzez to, że niszczone są standard życia i demokratyczne prawa klasy robotniczej.

Nowa konstytucja UE określa nie prawa obywateli europejskich, lecz prawa kapitału i panujących elit kosztem ludu pracującego. Reguluje ona swobodny ruch "usług, towarów i kapitału", podczas gdy wolności przemieszczania się pracowników nakłada ostre ograniczenia. Szczególnie jaskrawo wyraża się to w jej stosunku do uchodźców i imigrantów. Tysiące umierają rocznie na europejskich granicach, ponieważ Europa przekształcona została w warowna twierdzę.

Pojęcia "wolność, bezpieczeństwo i sprawiedliwość" powiązane są z gwarancją zapewnienia "rynku wewnętrznego z wolną i niezafałszowaną konkurencją". Konstytucja przewiduje dalej rozwój wspólnej polityki militarnej, aby umocnić Europę jako niezależną od USA i Nato siłę, włącznie z własną strukturą dowódczą i własnym ministrem spraw zagranicznych.

Jaka perspektywa?

Kurs ten napotyka wśród europejskiego społeczeństwa na ostry sprzeciw. Już przed dwoma laty miliony wyszły na ulice protestując przeciwko wojnie w Iraku. Szczególnie duże były demonstracje we Włoszech i Wielkiej Brytanii, gdzie rządy Berlusconiego i Blaira wspierały wojnę. Od tego czasu we Francji, Niemczech, Włoszech i wielu innych krajach ciągle dochodziło do masowych protestów przeciwko panoszącej się likwidacji osiągnięć społecznych.

Jednak to, czego tym protestom do tej pory brakuje, to nośna perspektywa, która może skupić ten rozpowszechniony opór i skierować go przeciwko przyczynie wojen i reakcji kapitalistycznemu systemowi zysku i systemowi państwa narodowego, na którym on polega.

Ażeby walczyć przeciwko wojnie i reakcji społecznej, trzeba rozumieć ich przyczynę: kryzys systemu kapitalistycznego. Walka przeciwko wojnie i likwidacji osiągnięć społecznych wymaga socjalistycznej perspektywy. Klasa robotnicza musi połączyć się na płaszczyźnie międzynarodowej i walczyć o socjalistyczne społeczeństwo, które potrzeby społeczne stawia ponad dążenie do zysku.

Rząd Busha i jego prawicowa polityka są wyrazem głębokiego kryzysu amerykańskiego kapitalizmu. Kryzys ten ma dwa głęboko powiązane aspekty. Po pierwsze obniża się względne znaczenie USA w gospodarce światowej; ogromny deficyt handlu zagranicznego i deficyt budżetowy oraz spadek wartości dolara wobec euro są skutkiem tego procesu. Rząd USA stara się wyrównać swoje spadające znaczenie gospodarcze poprzez zastosowanie swojej przewagi militarnej, stąd też wojny przeciwko Afganistanowi i Irakowi. Po drugie polaryzacja społeczna w USA przybrała wybuchowy wymiar. Koncentracja społecznego bogactwa na szczycie społeczeństwa, podczas gdy masa ludności prowadzi życie na coraz niższym poziomie, nie daje się pogodzić z demokratycznymi formami rządzenia.

Kryzys w USA ma bezpośrednie oddziaływanie na Europę. Powojenna polityka społecznego zrównoważenia związana była ściśle z hegemonią amerykańskiego kapitalizmu. W interesie Zimnej Wojny przeciwko Związkowi Radzieckiemu, USA udzieliły pomocy swoim zachodnioeuropejskim rywalom. Upadek Związku Radzieckiego przekonał elitę panując USA, że nie musi się ona już troszczyć o stabilność Europy. Ten zwrot w polityce USA wywołał gwałtowne napięcia gospodarcze, polityczne i militarne. Europejski imperializm reaguje na to realizując swoje globalne interesy z coraz większą agresywnością i wprowadzając wewnątrz "stosunki amerykańskie".

Kurs ten stosowany jest w równym stopniu przez partie socjaldemokratyczne i konserwatywne. Polityka czerwono-zielonego rządu w Niemczech różni się tylko niuansami od polityki partii konserwatywnej we Francji czy też od New Labour w Anglii. I nie zważając na różne stanowisko wobec wojny w Iraku Niemcy, Francja i Anglia współpracują ściśle przy tworzeniu europejskiej armii. Już to pokazuje jasno, że wzrost militaryzmu i reakcji społecznej nie jest po prostu wynikiem określonej polityki, lecz produktem głębokiego kryzysu systemu kapitalistycznego.

Socjaldemokracja i związki zawodowe

Do dzisiejszej demonstracji w Brukseli wezwało szerokie zrzeszenie, które sięga od oficjalnych związków zawodowych poprzez organizacje takie jak Attac aż do inicjatyw pokojowych.

Prawie wszystkie one powiązane są licznymi nićmi z socjaldemokracją. I tak niemieckie związki zawodowe IG Metall i zjednoczone związki zawodowe sektora usług i przemysłu około usługowego w branży mediów, kultury i oświaty współpracują ściśle z berlińskim rządem i w minionych miesiącach podpisały liczne bardzo niekorzystne umowy o likwidacji osiągnięć społecznych i obniżeniu płac. Attac powstał w oparciu o francuska Partię Socjalistyczną, gdy ta przewodziła rządowi w Paryżu. A Europejskie Forum Społeczne, z którego wywodzi się pierwotne wezwanie do demonstracji, obradowało w minionym październiku w Londynie mając ogromne wsparcie prowadzonej przez Labour rady miasta.

Główna teza tych organizacji brzmi, że w przeciwieństwie do obecnej "neoliberalnej" polityki gospodarczej w ramach kapitalistycznej UE, możliwa jest również społeczna polityka gospodarcza, i że rządy europejskie w przeciwieństwie do rządu amerykańskiego, mogłyby uprawiać politykę zagraniczną w interesie pokoju. Ich cel polega na tym, żeby wywrzeć nacisk na panujących, a w szczególności na socjaldemokrację i zmusić do innej polityki. Odrzucają one stworzenie niezależnego socjalistycznego ruchu i socjalistycznej perspektywy.

Perspektywa ta prowadzi w ślepą uliczkę. Przeszkadza klasie robotniczej w wyciągnięciu koniecznych wniosków z upadku reformizmu społecznego i w oderwaniu się od socjaldemokracji. Socjaldemokracja ponosi odpowiedzialność za dzisiejszą nędzę społeczną. Przed siedmiu laty prawie w całej Europie przy władzy były rządy socjaldemokratyczne, w Niemczech i Anglii są do tej pory. Wszędzie oddały się polityce gospodarczej w interesie związków gospodarczych. Ich zwrot w prawo jest nieodwracalny.

Nie ma żadnej alternatywy wobec "neoliberalizmu" w ramach globalnego kapitalizmu. Globalizacja produkcji wyrwała grunt spod nóg polityki reform w ramach państwa narodowego. Międzynarodowe koncerny, które opanowują nowoczesne życie gospodarcze, mogą przemieszczać procesy produkcji i usług bez większych trudności do krajów, gdzie wynagrodzenia i podatki są niższe. Związki zawodowe i socjaldemokracja są bezradne wobec tej tendencji. Ukierunkowane na państwo narodowe i jego konkurencyjność na rynku światowym, których bronią, niechybnie wbijają nóż w plecy robotnikom i niepowstrzymanie kierują się w prawo.

World Socialist Web Site i Czwarta Międzynarodówka

Z takim kursem UE nie można walczyć na podstawie reformistyczno - narodowej perspektywy, która broni narodowej suwerenności. Taka narodowa perspektywa dzieli klasę robotniczą i ułatwia ataki przedsiębiorstw. Obrona samych tylko elementarnych praw i osiągnięć wymaga dzisiaj zasadniczo innej strategii, w której centrum znajdować musi się międzynarodowa jedność klasy robotniczej na bazie socjalistycznego programu.

Tylko stworzenie Zjednoczonych Socjalistycznych Stanów Europy może otworzyć drogę do rozwoju mocy produkcyjnych kontynentu pod demokratyczną kontrolą klasy robotniczej.

Te same zmiany gospodarcze i społeczne, które pozbawiły gruntu pod nogami społeczno-reformistyczny program SPD, stwarzają obiektywne warunki do ponownego ożywienia marksistowskiego programu rewolucji socjalistycznej.

Globalizacja pozwoliła ogromnie nabrzmieć szeregom międzynarodowej klasy robotniczej. Polaryzacja pomiędzy biedą a bogactwem we wszystkich społeczeństwach kapitalistycznych, na czele z USA, wzrost militaryzmu i wojen jak również wzrastające konflikty pomiędzy mocarstwami, napięły sprzeczności społeczne do rozdarcia. Miliony ludzi odwróciły się od tradycyjnych partii i szukają społecznej alternatywy.

World Socialist Web Site wydawana jest przez Międzynarodowy Komitet Czwartej Międzynarodówki i jej sekcje, Partie Równości Społecznej, na całym świecie. Jej celem jest podniesienie politycznej świadomości ludności pracującej i stworzenie podstawy niezależnego socjalistycznego ruchu, który zjednoczy klasę robotniczą na arenie międzynarodowej. Ukazuje się ona w wielu językach, codziennie analizuje najważniejsze wydarzenia polityczne, społeczne i kulturalne i daje socjalistyczna orientację.

Zapraszamy wszystkich, którzy naprawdę chcą walczyć przeciwko wojnie i reakcji społecznej, do czytania World Socialist Web Site i uczestniczenia w tworzeniu Partii Równości Społecznej i Międzynarodowego Komitetu Czwartej Międzynarodówki.

 

Top

email: wsws@gleichheit.de!



Copyright 1998 - 2013
World Socialist Web Site!