World Socialist Web Site


Mailinglist
Podaj adres email, aby otrzymać informację o nowościach na stronie WSWS

Wprowadź
Usuń

Dzisiejsze nowości !
Aktualne analizy


INNE JĘZYKI

Angielski

Niemiecki
Francuski
Włoski
Hiszpański
Portugalski
Rosyjski
Serbsko-Chorwacki
Turecki
Indonezyjski
Syngalski
Tamilski


NAJWAŻNIEJSZE
WYDARZENIA

Po wyborach w USA
Perspektywy i zadania Socialist Equality Party

Walka o władzę na Ukrainie a strategia hegemonii Ameryki

  WSWS : WSWS/PL : Aktualne analizy

Bratysława: rosnące napięcia pomiędzy Bushem i Putinem

9 marca 2005 roku

Artykuł autorstwa Justusa Leichta ukazał się w języku niemieckim na stronie WSWS w dniu 25. lutego 2005

Podróż amerykańskiego prezydenta George W. Busha po Europie zakończyła się tak, jak się zaczęła. Mimo całej wystawionej na pokaz przyjaźni pomiędzy "Georgem" a "Władimirem" spotkanie pomiędzy Bushem i rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem w słowackiej Bratysławie nie mogło ukryć rosnących napięć pomiędzy obydwoma rządami. USA oczekują podporządkowania się Rosji ich własnym interesom polityki zagranicznej i zupełnego otwarcia rosyjskiej gospodarki na kapitał międzynarodowy.

Putin popierał ponowny wybór Busha i był jednym z pierwszych, którzy pogratulowali mu zwycięstwa. Jego założenie, że prowadzony ponownie przez Busha rząd amerykański współpracował będzie z nim w imię "walki przeciwko terrorowi", i że pozostawi mu wolną rękę w Rosji i byłych republikach radzieckich, okazało się jednak szybko zupełnie błędna kalkulacją.

Zaledwie USA rozpoczęły urzędowanie, przeforsowały poprzez "pomarańczową rewolucję" na Ukrainie reżim proamerykański, a nowa amerykańska minister spraw zagranicznych Condoleeza Rice określiła Białoruś i Iran, obydwu najważniejszych sprzymierzeńców Putina we WNP i na Środkowym Wschodzie jako "forpocztę tyranii".

Przed Szczytem w Bratysławie Bush ostro zaatakował rosyjski rząd. "Aby Rosja mogła robić postępy jako europejski naród, rząd rosyjski odnowić musi swoje oświadczenie o staniu po stronie demokracji i państwa prawa", powiedział Bush. "Wiemy, że żadnej reformy nie dokona się w ciągu nocy. Lecz ciągle musimy przypominać Rosji, że sojusz nasz opowiada się za wolną prasą, żywotną opozycją, podziałem władzy, i państwem prawa. I Stany Zjednoczone i państwa europejskie powinny postawić demokratyczne reformy w centrum swojego dialogu z Rosją."

Putin ciągle krytykę tą odrzucał: "Oczywiście podstawowe zasady demokracji i instytucje demokracji muszą zostać dostosowane do realiów dzisiejszego życia w Rosji, do naszych tradycji i naszej historii", oświadczył on w jednym z wywiadów prasowych.

Przed tygodniem Putin w demonstracyjny sposób przyjął irańskiego głównego negocjatora do spraw nuklearnych Sekretarza Narodowej Rady Bezpieczeństwa Iranu, Hossana Rohani. Oświadczył on z przekonaniem, że irański program atomowy służy wyłącznie celom pokojowym. USA zarzucają Iranowi dążenie do broni atomowej. Rohani, po swoim spotkaniu z Putinem oświadczył zadowolony, że 26. lutego – dwa dni po szczycie Bush – Putin - podpisane zostanie pomiędzy obydwoma państwami porozumienie o sprowadzeniu używanych rdzeni atomowych z Iranu do Rosji.

Amerykańskie źródła są ponadto zaniepokojone tym, że Rosja chce dostarczać Syrii rakiety przeciwlotnicze typu S-400. Ten powietrzny system obronny, ma podobno być w stanie, zwalczać cele, które latają pod ochroną technologii Stealth, odbijającą radary. Rosja wskazuje na to, że chodzi jedynie o czysto defensywną broń konwencjonalną a stosunku do Syrii nie istnieje przecież żadne międzynarodowe embargo na broń.

Syria i Iran są obydwoma najważniejszymi sojusznikami Rosji na Środkowym Wschodzie. Moskwa jest obecnie największym dostawcą artykułów zbrojeniowych dla Teheranu włączając w to samoloty, okręty podwodne i czołgi. Obydwa państwa współpracują również pod względem gospodarczym. Rosja i Iran budować będą w środkowo azjatyckiej wysokogórskiej republice Tadżykistanu dwie elektrownie wodne wartości 380 milionów dolarów. Obydwa kraje współpracują nawet przy budowie i starcie irańskiej satelity "Zohreh" i 31. stycznia podpisały one odpowiednia umowę wartości 132 milionów dolarów. Rosyjskie firmy są również mają również udział w irańskim sektorze energetycznym.

Iran dysponuje drugimi na świecie co do wielkości złożami gazu ziemnego i czwartymi ropy naftowej i ma wielkie strategiczne znaczenie za względu na swoje położenie pomiędzy Morzem Kaspijskim a Zatoką Perską. Poza tym dysonuje on nowoczesną infrastrukturą i siecią rurociągów i dlatego jest idealnym krajem tranzytowym, aby dostarczać ropę i gaz na rynek światowy. Pro amerykańska zmiana reżimu w Teheranie poddałaby najważniejsze zasoby energii na świecie pod całkowitą kontrolę USA.

Wobec amerykańskiej presji rząd Putina stara się znaleźć międzynarodowych sojuszników a jednocześnie ukrócić zbyt daleko idącą kontrolę rosyjskiej gospodarki przez amerykański kapitał.

W końcu minionego roku Putin uzgodnił z Japonią wspólną budowę ogromnego rurociągu dla ropy naftowej z Syberii do wybrzeża Pacyfiku, dzięki czemu Azja mogłaby otrzymać rosyjską ropę bez okrężnej drogi przez Środkowy Wschód. W tym roku mają się odbyć wielkie wspólne manewry Rosji i Chin, na terytorium chińskim. Poza tym do roku 2006 Rosja chce podwoić swoje dostawy ropy do Chin z 6,5 do 15 milionów ton. Chiny, obecnie drugi pod względem wielkości importer ropy naftowej na świecie, należą tak jak również Japonia do największych odbiorców ropy irańskiej i są tak jak Rosja ważnym dostawcą broni Teheranu.

Rosja natomiast jest drugim co do wielkości producentem ropy naftowej na świecie. Postępowanie Putina wobec oligarchy Chodorowskiego, którego koncern Yukos ściśle współpracował z amerykańskimi firmami naftowymi, a wreszcie finansował nawet opozycyjne gazety i organizacje, wywołało ostry protest z Washingtonu. Rząd rosyjski mało się jednak o to troszczył, zamknął Chodorowskiego, rozbił jego koncern i poprzez przymusową licytację podporządkował go kontroli państwa.

Posunął się nawet jeszcze dalej, jak informuje niemieckaFAZ: w przyszłości zagranicznym przedsiębiorstwom, które ubiegają się o licencje na odkrycie i wydobycie takich strategicznych surowców jak ropa i gaz, dozwolone będzie jedynie posiadanie mniejszościowych udziałów w przedsiębiorstwach. Właśnie to jest właściwą treścią sporu o "demokrację i państwo prawa" w Rosji.

Przez sekundę rozbłysło to nawet na wspólnej konferencji prasowej Busha i Putina. Amerykański prezydent wyjaśnił na poziomie szkoły podstawowej sposób funkcjonowania liberalnej demokracji w ogóle, zachwycał się "otwartą, przyjazną i konstruktywną wymiana poglądów z moim przyjacielem Władimirem" i zapewniał, że Pupin jest "w pełni zdecydowany" właśnie taką demokrację zbudować. W związku z tym Pupin podkreślił w wyraźnej aluzji do afery Yukos, że demokracja nie oznacza, "że każdy może robić, to co chce, i ograbiać naród."

Poza tym Bush twierdził, że istnieje więcej punktów, co do których jest się zgodnym, niż takich, co do których jest się niezgodnym. Jednak jako jedyny konkretny przykład mógł on podać jedynie porozumienie o ograniczeniach rozprzestrzeniania rakiet przeciwlotniczych i przeciwczołgowych. Taka broń ręczna stosowana jest często przez bojowników w Iraku i Afganistanie przeciwko amerykańskiemu okupantowi. W sprawie Iranu jest się zgodnym co do tego, według Busha, że krajowi temu "nie wolno posiadać broni atomowej". Rosja oczywiście ciągle usprawiedliwiała swoją dostawę technologii nuklearnej Iranowi, która odrzucana jest przez Washington, tym, że służy ona jedynie celom cywilnym.

Inne punkty sporne nie zostały przez Busha nawet wspomniane.

 

Top

email: wsws@gleichheit.de!



Copyright 1998 - 2013
World Socialist Web Site!